Okiem kobiety, okiem faceta – o wynajmowaniu mieszkania.

house-1407562_1280

Jakiś czas temu znajomy poprosił nas o obejrzenie dla niego mieszkania na wynajem. Mieszkamy niedaleko, więc zgodziliśmy się z marszu, a żeby opinia była wyważona postanowiliśmy pójść we dwoje. Punktualnie do 8 dzwonimy domofonem („Ja lubię spać, więc dzwońcie do upadłego, aż się obudzę i Wam otworzę”) i po drugim dzwonku wchodzimy. Rozpoczynamy naszą wycieczkę od kuchni, przechodzimy do pokoju będącego obiektem zainteresowania, a następnie zwiedzamy korytarz i łazienkę.

Moje spostrzeżenia:

  • jest zmywarka i piekarnik – działają,
  • w mikroskopijnej kuchni jest malutki stół,
  • w pokoju dużo kosmetyków z dobrych firm (na co ta informacja kumplowi – do teraz nie wiem),
  • są dwa łóżka i jest mały balkon,
  • w korytarzu duża szafa – sporo ubrań się zmieści; są wieszaki, więc można też coś zawiesić (np. sukienki – ha ha),
  • w łazience jest wanna z hydromasażem i pralka,
  • mieszkanie ładne, zadbane, jasne, nie śmierdzi.

I te oto spostrzeżenia chciałam przekazać przez telefon tuż po obejrzeniu mieszkania.

Do słuchawki dorwał się jednak mój współtowarzysz i oto, co usłyszałam:

  • okna wychodzą na południowy-zachód,
  • balkon jest za mały, aby zmieściły się na nim dwie osoby,
  • mieszkanie względnie czyste, łazienka odremontowana jakiś rok temu,
  • nie słychać przelatujących samolotów (okolice Okęcia)
  • pokój ulokowany niedaleko torów kolejowych, więc może być słychać pociągi, ale gdy zwiedzaliśmy mieszkanie, to żaden nie jechał (faktycznie tory są obok – zauważyłam w trakcie drogi powrotnej),
  • nie odnotowałem grzyba na ścianach,
  • fajny współlokator, choć widziałem go 5 minut.

Zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy oglądaliśmy to samo mieszkanie. Niesamowite, na jak różne aspekty zwracają uwagę kobiety i mężczyźni. Zabierajcie ze sobą zawsze przedstawiciela drugiej płci, jeśli zależy Wam na pełnym obrazie mieszkania.

PS. Poszukiwania zakończone sukcesem! bridge-1038830_1280

7 Comment

  1. Hah! Dlatego zawsze dobrze zasięgnąć drugiej opinii. To ciekawe jak różne potrafią być spojrzenia różnych osób na tę samą rzecz/sytuację/problem. Ja pewnie od razu zwróciłabym uwagę na szafę w przedpokoju ( mój jest na tyle nieustawny, że szafa się nie mieści i wiem, jaki to ból), ale też na balkon – uwielbiam balkony na których mieści się chociaż duży i wygodny fotel.

    1. BananaMama says: Odpowiedz

      Szafa jest szalenie istotna! 😉 Prawda, że nie ma nic lepszego niż dobra książka w miękkim fotelu z poduchami i kubkiem herbaty w letni wieczór. Niech będzie – balkon też jest ważny! 🙂

  2. Całkiem to zabawne ;D Dwoje bliskich sobie ludzi i dwa różne spojrzenia.

    1. BananaMama says: Odpowiedz

      Totalnie różne. Nie mogę do teraz wyjść z podziwu i cieszę się, że miałam okazję się o tym na własnej skórze przekonać.

  3. To ja patrzę na takie rzeczy jak Twój chłopak, szczególnie brak grzyba jest ważny no i hałasy. Ważne też jacy są sąsiedzi, nie zawsze da się tego dowiedzieć oglądając mieszkanie, ale na przykład mieszkanie obok, pod lub nad małżeństwem z niemowlakiem lub malutkimi dziećmi odpada. 🙂

  4. Oj powiem Ci, że moje spostrzeżenie byłyby bliższe tym męskim. Pewnie to dlatego, że jestem po długich poszukiwaniach mieszkania do kupienia i wtedy człowiek zwraca uwagę na naprawdę ważne rzeczy;) To nie zmienia faktu, że pewnie ile ludzi tyle opinii.

  5. Nie tylko w kontekście wynajmu mieszkania – w każdym jednym aspekcie życia kobiety i mężczyźni zwracają uwagę na zupełnie inne rzeczy. Widzę to na własnym przykładzie. Dlatego przy wyborze ważnych rzeczy, proszę o opinię Ukochanego 😉

Dodaj komentarz